sobota, 11 lutego 2017

Jestem na YouTube

Hey!

Witajcie po mojej krótkiej nieobecności. Ostatnio zwaliło mi się na głowę parę rzeczy i jeszcze na nieszczęście ponownie zachorowałam. Posta miałam wrzucić jakoś na początku tygodnia, ale dostajecie go teraz. Przynajmniej miałam więcej czasu, aby go dopracować. W takim razie tym bardziej zapraszam do czytania!

Tak, dobrze widzicie - jestem na TouTube! Ale jak to? Czyżby Egzaltowana w tajemnicy przed wszystkimi założyła wreszcie swój wymarzony kanał?! Otóż... nie. Chciałoby się powiedzieć, że wylądowałam tam przez przypadek. Chociaż to też nie byłoby prawdą. Część z osób trzymam już dłuższy czas w niepewności, ale wreszcie ujawnię Wam całą prawdę tego, jak to się na tym całym YouTube znalazłam.

środa, 1 lutego 2017

Oceny = inteligencja, czyli po co nam szkoła?

Hey!

Ostatnio przeglądając Facebooka'a (a muszę przyznać, że robię to coraz rzadziej) natrafiłam na bardzo ciekawy post. Dotyczył on szkoły, a dokładniej naszego systemu edukacji. Autor wpisu podszedł do niego dość krytycznie i szczerze mówiąc - zgadzałam się z prawie każdym jego słowem. Właśnie dlatego chciałabym wyrazić swoje zdanie w temacie nauki. Jeśli chcielibyście zerknąć na post Łukasza, na koniec dam Wam link.

Ogólnie rzecz biorąc - od wczesnych lat szkoła wszystko nam narzuca - zaczynając od zachowania po naukę. Nauczyciele każą uczyć się długich i skomplikowanych definicji, mapek wszystkich kontynentów, czytać to, co nie sprawia nam żadnej satysfakcji i zapewnia nas : "To Wam się jeszcze przyda". Ale czy rzeczywiście tak jest?