niedziela, 22 stycznia 2017

Nie taki potwór straszny, czyli nauka przez opowiadania

Witajcie!

Dziś przygotowałam dla Was kolejną recenzję, jednak tym razem filmową. Jeśli nie przepadacie za tego typu postami, zerknijcie może na inny (klik). Jednak mam nadzieję, że jeśli w jakikolwiek sposób trafiliście na ten wpis - przeczytacie go do końca.

Dziś chciałabym wyrazić swoją opinię na temat jednego z filmów, które miałam okazję zobaczyć ostatnio w kinie. Co prawda było to ponad 2 tygodnie temu, ale produkcja do tej pory siedzi mi w głowie. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak wszystko Wam opisać.

piątek, 13 stycznia 2017

Jak ciekawie spędzić ferie?

Witam Was ponownie!

Jak wiecie (a może jeszcze się tym nie zainteresowaliście) - już po weekendzie część Polski zaczyna ferie zimowe. Co prawda przerwa w styczniu nie jest cudowna, bo dopiero co były święta, a później tak szybko nie będzie można pocieszyć się odpoczynkiem. Osobiście wolałabym zrobić sobie przerwę w lutym. Ale nie mam na to wpływu, więc muszę się pocieszyć tym, że w ogóle ją mam.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam kilka propozycji czynności, na które zazwyczaj mamy ograniczoną ilość czasu. Ale w ciągu tych dwóch tygodni można sobie na nie pozwolić. Jeśli więc sami nie macie jeszcze żadnych większych planów na Wasze dwa tygodnie wolnego - zapraszam do czytania. Być może znajdziecie tu coś dla siebie.

wtorek, 10 stycznia 2017

"Moje serce i inne czarne dziury" - recenzja

"PO PIERWSZE, nie chcę tego zrobić z kimś, kto ma dzieci.
PO DRUGIE, nie możesz mieszkać dalej, niż godzinę drogi ode mnie.
PO TRZECIE, musimy to zrobić 7 kwietnia. Ta data nie podlega negocjacji."

Witajcie w nowym poście! Po tej długiej przerwie od bloga, już prawie zapomniałam, jakie to uczucie pisać dla Was. Jednak tak, jak obiecałam - jest wtorek, więc przyszykowałam post. Jest to coś trochę innego, niż zwykle. Ale ten rodzaj wpisów będzie się prawdopodobnie pojawiał najczęściej. W święta bowiem uzbierałam tyle książek, że zastanawiam się, kiedy ja to wszystko przeczytam? Dlatego mam nadzieję, że chętnie zobaczycie ich recenzje.

Dziś chciałabym Wam przedstawić książkę, którą zakończyłam 2016 rok. Jestem pewna, że większość już ją zna bądź kojarzy z widzenia lub ze słuchu.

piątek, 6 stycznia 2017

Egzaltowana - nowa ja

Drodzy czytelnicy!

Witam na moim nowym, starym blogu. Jeszcze do niedawna znaliście mnie pod nazwą "Blogująca Domi". Blog został założony rok temu i na początku dobrze funkcjonował. Kilka miesięcy temu przeżywał kryzys. Posty pojawiały się coraz rzadziej, aż w końcu go zawiesiłam. Miewałam nawet myśli, aby to wszystko usunąć i założyć coś nowego. W końcu, dzięki namowom przyjaciela (klik) pozostałam na tym. Postanowiłam, że po prostu zmienię jego wygląd i nazwę. 

Kryzys był spowodowany sprawami osobistymi, związanymi z nowym środowiskiem oraz nadmiarem zajęć i nauki. Przez ten czas nauczyłam się jednak dobrze dzielić czas na wszystkie obowiązki, dlatego wracam. Prowadzenie bloga jest czymś, co mnie uszczęśliwia i nie mam zamiaru z niego więcej rezygnować. 

Ostatni czas zmienił moje nastawienie do życia, sposób spostrzegania na Świat oraz zainteresowania. W ten sposób narodziła się "Egzaltowana", która od dziś przejmuje ten blog. Posty oczywiście pozostaną, aby od czasu do czasu móc na nie zerknąć. Tematyka może z lekka ulec zmianie, ale nie będzie tu żadnej wielkiej rewolucji. Wszystko będzie w takim porządku, jak zostało. 

Wpisy najprawdopodobniej będą dodawane we wtorki i w piątki, ale mogą być częściej. Wszystko zależy od naszego wspólnego zaangażowania. I oczywiście dziękuję wszystkim, którzy od początku mojego blogowania widzą w tym coś dobrego. Jesteście dla mnie dużym wsparciem i motywacją.

Do zobaczenia wkrótce.
(Nie Domi) Egzaltowana