poniedziałek, 31 lipca 2017

Lubimy się sprzedawać

    Witam Was, moi czytelnicy, w kolejnym poście.

    Ostatnio zauważyłam, że wpis z ulubieńcami miał bardzo fajny odbiór, dlatego na dniach spodziewajcie się kolejnego z tej serii. Chcę Wam również podziękować za linki do blogów, które zostawiacie w komentarzach. Dzięki nim mogę ciekawie spędzić czas, czytając Wasze posty. Na wszystkie blogi zerkam i komentuję to, co naprawdę mi się spodoba. Możecie mnie w takim razie zasypywać linkami (brzydka pogoda, więc człowiekowi się nudzi).

    Post, który dla Was piszę w zasadzie nie był długo planowany. Wpadłam na ten pomysł dość niedawno, kiedy dostałam ofertę pracy, jako... no właśnie - jak można nazwać dziewczynę, która spotyka się z facetami za pieniądze? Jeśli jesteście ciekawi, jak cała historia potoczyła się dalej - zapraszam do lektury.

poniedziałek, 24 lipca 2017

13 REASONS WHY - hit czy kit?

    Hey! Czy u Was też ostatnio ta okropna pogoda trochę przystopowała? Właśnie przez to ładne słońce nie napisałam w tym tygodniu ani jednego posta (które wcześniej zaplanowałam). Z drugiej strony cieszę się, że chociaż trochę mogłam wykorzystać pogodę i się wymęczyć.

    Jak można zauważyć po tytule - dziś chcę poruszyć temat "13-stu powodów", który zrobił niemałe zamieszanie nie tylko wśród moich bliskich, ale i innych rówieśników. Póki co mogę mówić o serialu, gdyż książki nie zdążyłam jeszcze przeczytać i w tenże sposób złamałam swoją zasadę książkomaniaka. Mam nadzieję, że nikt mnie za to nie zlinczuje.

piątek, 14 lipca 2017

Ulubieńcy miesiąca #2 - CZERWIEC

    Witajcie, drodzy czytelnicy! Mam nadzieję, że mimo brzydkiej pogody czas upływa Wam dość ciekawie i miło. Jak pewnie zauważyliście - ostatnio na blogu znowu świeci pustkami za sprawą zewnętrznych i wewnętrznych problemów, o których dowiecie się po wakacjach. Nie chciałabym zawracać Wam głowy szkołą, kiedy powinniśmy cieszyć się odpoczynkiem.

    Obiecałam Wam jakieś 2-3 miesiące temu, że na blogu pojawiać się będą posty dotyczące moich miesięcznych ulubieńców. W maju niestety post się nie pojawił. Ten czerwcowy (wiem, szybka jestem) postanowiłam dodać teraz, póki jeszcze nie robię podsumowania lipca. Nie chciałam pomijać czerwca, gdyż był to jeden z ciekawszych miesięcy (w porównaniu z majem). Jeśli macie ochotę poznać moich 5-ciu ulubieńców - zapraszam do czytania!

poniedziałek, 8 maja 2017

Liceum, technikum czy zawodówka?

Hey!

    Dzisiaj przychodzę z postem skierowanym przede wszystkim do gimnazjalistów. Nie mam pojęcie, jak to jest z tymi terminami składania dokumentów, ale u mnie rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych zaczęła się właśnie dzisiaj. Jako że ja już przez to przeszłam i mam małe doświadczenie z edukacją ponadgimnazjalną, postaram się doradzić Wam, jaką szkołę wybrać. Oczywiście wybór ten jest indywidualny i nie kierujcie się tylko moim zdaniem. Macie sporo czasu, aby to wszystko przemyśleć.

czwartek, 4 maja 2017

Ulubieńcy miesiąca #1 - KWIECIEŃ

    Witajcie w moim pierwszym poście po miesięcznej przerwie. Ostatnio na blogu skupiłam się na recenzjach, co możecie zauważyć na przykładzie poprzednich wpisów. Ciszę przerywam nowym rodzajem postów, które mam zamiar regularnie, co miesiąc umieszczać na blogu. Podzielę go na kilka kategorii, dzięki czemu każdy z Was będzie mógł znaleźć w nim coś dla siebie. Mam nadzieję, że tego typu wpisy przypadną Wam do gustu i będziecie częściej tutaj wpadać.

    Do napisania tego posta nakłoniła mnie przede wszystkim muzyka, którą słucham praktycznie na każdym kroku. "A może by polecić coś, co w kółko siedzi w mojej głowie? Może komuś też wpadnie w ucho?" - pomyślałam i tak zrobiłam. Żeby nie pisać tylko o muzyce postanowiłam dodać po jednym z ulubieńców książkowych, filmowych, kosmetycznych i jednego dodatkowego ulubieńca, który nie będzie miał narzuconej z góry kategorii. Zapraszam do czytania.

wtorek, 21 marca 2017

PASJA, SIŁA I MIŁOŚĆ

Witajcie, kochani!

    W ostatnim poście mieliście okazję poczytać trochę na temat książki, która ostatnio wywarła na mnie dość spore wrażenie. Pisząc recenzję całkowicie zapomniałam, że ostatnio byłam w kinie na ciekawym filmie. Postanowiłam, że muszę Wam go przedstawić i nawet namówić do obejrzenia. Jeśli zastanawiacie się nad wyjściem do kina i nie macie pojęcia, co wybrać - przeczytajcie mój wpis do końca.

    Zanim przejdę do tematu - napiszcie mi w komentarzach, czy długość moich recenzji jest w porządku, gdyż zazwyczaj się trochę rozpisuję i nie wiem, czy dobrze Wam się to czyta. Liczę na szczerość.

wtorek, 14 marca 2017

Co siedzi w naszych sercach?

    Witajcie w kolejnym poście! Ostatnio na blogu znowu zrobił się mały zastój, ale dziś do Was wracam z kolejną recenzją książki, która zawróciła mi w głowie. Zauważyłam, że recenzje to aktualnie  najczęstsze posty na moim blogu, ponieważ pisanie o książkach i filmach sprawia mi naprawdę wielką frajdę. Dlatego właśnie postanowiłam, że akurat im (przede wszystkim) w najbliższym czasie poświęcę uwagę. Mam nadzieję, że ten pomysł Wam się spodoba. A teraz zapraszam do czytania!

    W zasadzie na co dzień mam mało czasu, aby czytać, dlatego jak już tylko jest okazja - sięgam po jakąś, aby przekazać Wam szczerą opinię na jej temat. I oczywiście zachęcić do czytania, bo dzięki temu przeżywacie kolejne przygody z bohaterami, jak i bez nich.

sobota, 11 lutego 2017

Jestem na YouTube

Hey!

Witajcie po mojej krótkiej nieobecności. Ostatnio zwaliło mi się na głowę parę rzeczy i jeszcze na nieszczęście ponownie zachorowałam. Posta miałam wrzucić jakoś na początku tygodnia, ale dostajecie go teraz. Przynajmniej miałam więcej czasu, aby go dopracować. W takim razie tym bardziej zapraszam do czytania!

Tak, dobrze widzicie - jestem na TouTube! Ale jak to? Czyżby Egzaltowana w tajemnicy przed wszystkimi założyła wreszcie swój wymarzony kanał?! Otóż... nie. Chciałoby się powiedzieć, że wylądowałam tam przez przypadek. Chociaż to też nie byłoby prawdą. Część z osób trzymam już dłuższy czas w niepewności, ale wreszcie ujawnię Wam całą prawdę tego, jak to się na tym całym YouTube znalazłam.

środa, 1 lutego 2017

Oceny = inteligencja, czyli po co nam szkoła?

Hey!

Ostatnio przeglądając Facebooka'a (a muszę przyznać, że robię to coraz rzadziej) natrafiłam na bardzo ciekawy post. Dotyczył on szkoły, a dokładniej naszego systemu edukacji. Autor wpisu podszedł do niego dość krytycznie i szczerze mówiąc - zgadzałam się z prawie każdym jego słowem. Właśnie dlatego chciałabym wyrazić swoje zdanie w temacie nauki. Jeśli chcielibyście zerknąć na post Łukasza, na koniec dam Wam link.

Ogólnie rzecz biorąc - od wczesnych lat szkoła wszystko nam narzuca - zaczynając od zachowania po naukę. Nauczyciele każą uczyć się długich i skomplikowanych definicji, mapek wszystkich kontynentów, czytać to, co nie sprawia nam żadnej satysfakcji i zapewnia nas : "To Wam się jeszcze przyda". Ale czy rzeczywiście tak jest?

niedziela, 22 stycznia 2017

Nie taki potwór straszny, czyli nauka przez opowiadania

Witajcie!

Dziś przygotowałam dla Was kolejną recenzję, jednak tym razem filmową. Jeśli nie przepadacie za tego typu postami, zerknijcie może na inny (klik). Jednak mam nadzieję, że jeśli w jakikolwiek sposób trafiliście na ten wpis - przeczytacie go do końca.

Dziś chciałabym wyrazić swoją opinię na temat jednego z filmów, które miałam okazję zobaczyć ostatnio w kinie. Co prawda było to ponad 2 tygodnie temu, ale produkcja do tej pory siedzi mi w głowie. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak wszystko Wam opisać.

piątek, 13 stycznia 2017

Jak ciekawie spędzić ferie?

Witam Was ponownie!

Jak wiecie (a może jeszcze się tym nie zainteresowaliście) - już po weekendzie część Polski zaczyna ferie zimowe. Co prawda przerwa w styczniu nie jest cudowna, bo dopiero co były święta, a później tak szybko nie będzie można pocieszyć się odpoczynkiem. Osobiście wolałabym zrobić sobie przerwę w lutym. Ale nie mam na to wpływu, więc muszę się pocieszyć tym, że w ogóle ją mam.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam kilka propozycji czynności, na które zazwyczaj mamy ograniczoną ilość czasu. Ale w ciągu tych dwóch tygodni można sobie na nie pozwolić. Jeśli więc sami nie macie jeszcze żadnych większych planów na Wasze dwa tygodnie wolnego - zapraszam do czytania. Być może znajdziecie tu coś dla siebie.

wtorek, 10 stycznia 2017

"Moje serce i inne czarne dziury" - recenzja

"PO PIERWSZE, nie chcę tego zrobić z kimś, kto ma dzieci.
PO DRUGIE, nie możesz mieszkać dalej, niż godzinę drogi ode mnie.
PO TRZECIE, musimy to zrobić 7 kwietnia. Ta data nie podlega negocjacji."

Witajcie w nowym poście! Po tej długiej przerwie od bloga, już prawie zapomniałam, jakie to uczucie pisać dla Was. Jednak tak, jak obiecałam - jest wtorek, więc przyszykowałam post. Jest to coś trochę innego, niż zwykle. Ale ten rodzaj wpisów będzie się prawdopodobnie pojawiał najczęściej. W święta bowiem uzbierałam tyle książek, że zastanawiam się, kiedy ja to wszystko przeczytam? Dlatego mam nadzieję, że chętnie zobaczycie ich recenzje.

Dziś chciałabym Wam przedstawić książkę, którą zakończyłam 2016 rok. Jestem pewna, że większość już ją zna bądź kojarzy z widzenia lub ze słuchu.

piątek, 6 stycznia 2017

Egzaltowana - nowa ja

Drodzy czytelnicy!

Witam na moim nowym, starym blogu. Jeszcze do niedawna znaliście mnie pod nazwą "Blogująca Domi". Blog został założony rok temu i na początku dobrze funkcjonował. Kilka miesięcy temu przeżywał kryzys. Posty pojawiały się coraz rzadziej, aż w końcu go zawiesiłam. Miewałam nawet myśli, aby to wszystko usunąć i założyć coś nowego. W końcu, dzięki namowom przyjaciela (klik) pozostałam na tym. Postanowiłam, że po prostu zmienię jego wygląd i nazwę. 

Kryzys był spowodowany sprawami osobistymi, związanymi z nowym środowiskiem oraz nadmiarem zajęć i nauki. Przez ten czas nauczyłam się jednak dobrze dzielić czas na wszystkie obowiązki, dlatego wracam. Prowadzenie bloga jest czymś, co mnie uszczęśliwia i nie mam zamiaru z niego więcej rezygnować. 

Ostatni czas zmienił moje nastawienie do życia, sposób spostrzegania na Świat oraz zainteresowania. W ten sposób narodziła się "Egzaltowana", która od dziś przejmuje ten blog. Posty oczywiście pozostaną, aby od czasu do czasu móc na nie zerknąć. Tematyka może z lekka ulec zmianie, ale nie będzie tu żadnej wielkiej rewolucji. Wszystko będzie w takim porządku, jak zostało. 

Wpisy najprawdopodobniej będą dodawane we wtorki i w piątki, ale mogą być częściej. Wszystko zależy od naszego wspólnego zaangażowania. I oczywiście dziękuję wszystkim, którzy od początku mojego blogowania widzą w tym coś dobrego. Jesteście dla mnie dużym wsparciem i motywacją.

Do zobaczenia wkrótce.
(Nie Domi) Egzaltowana