sobota, 29 października 2016

Halloween Time #2 - Halloween Tag

Witam wszystkim w drugim poście odnośnie Halloween! Mam nadzieję, że wyczekujecie kolejnych części mojej serii. Jak wspomniałam ostatnio - nie mam nic do tego "święta" i chętnie biorę w nim udział. Co oczywiście nie oznacza, że lekceważę nasze polskie uroczystości. 1 listopada idę na cmentarz modlić się za bliskich, którzy odeszli. A Halloween traktuję tylko jako zabawę.

W związku z tym postanowiłam, że zrobię dla Was mały tag Halloween'owy. Znalazłam go na zagranicznych kanałach na YT, w Polsce jeszcze na niego nie trafiłam. Także myślę, iż będzie to dla Was jakaś nowość. Jeśli natomiast już go widzieliście - możecie śmiało poznać moje odpowiedzi na poniższe pytania. Swoje natomiast możecie zostawiać na dole w komentarzach!

1. Ulubiony Halloween'owy film?
W zasadzie to nie mam ulubionych filmów, które oglądam co roku. Oczywiście są nimi horrory, zaczynając na klasykach, czyli sam "Halloween", po nowsze produkcje, jak "Upiorna noc Halloween". Rok temu wybierałam się nawet na maraton, ale nie udało mi się na żaden zdecydować. W tym roku także chciałam się wybrać, ale w większości kin grają filmy, które niestety już widziałam. Czyżby prześladowało mnie Halloween'owe fatum...?

2. W jakim wieku przestałaś bawić się w "cukierek albo psikus"?
W zasadzie jak byłam młodsza, nie było u mnie zwyczaju chodzenia po domach i zbierania słodyczy. Halloween było wówczas świętowane tylko za granicą, przez co kuzynka ze Stanów Zjednoczonych wysyłała zawsze część zebranych smakołyków, abym razem z rodzeństwem mogła posmakować tego, co dzieciaki dostają w USA. Ja zbierałam słodycze dopiero kilka lat temu i jeszcze rok temu się w to bawiłam. Nie wypada? A tam - wolę być sobą i mieć z tego frajdę!

3. Ulubiony kostium, jaki miałaś ubrany?
Tak naprawdę nigdy nie byłam w 100% przebrana, gdyż pod koniec października jest zazwyczaj zimno i nie wytrzymałabym bez kurtki. Moim "przebraniem" jest zwykły makijaż, który sama sobie wymyślę. Tylko raz ubrałam czarną sukienkę i podarte, czarne legginsy, których już nigdy więcej nie wykorzystałam. Powiedzmy, że to mój ulubiony kostium.

4. Co masz zamiar robić w tym roku?
Jak już pisałam wyżej - miałam zamiar wybrać się na maraton do Cinema City, ale chyba zrezygnuję z tego planu. Najprawdopodobniej zostanę w domu i zrobię sobie własny seansik, bądź wykombinujemy coś z koleżankami. Kto wie - może to Halloween wcale nie będzie takie złe?

5. Lubisz odwiedzać nawiedzone miejsca?
Jeśli mam być szczera - nie odwiedziłam jeszcze w życiu żadnego nawiedzonego miejsca. Nawet na jarmarkach/ w wesołych miasteczkach nie byłam w "domu strachu", czy jak to się tam zwie (myślę, że wiecie o czym mówię). Jednak mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni. Interesuję się zjawiskami paranormalnymi, więc w przyszłości zapewne gdzieś się wybiorę... jeśli nie przypłacę tego życiem.

6. Wampiry, zombie czy wilkołaki?
Najbardziej podobają mi się wampiry - oczywiście ze względu na znanego wszystkim Edwarda Cullena. Jak wyglądają naprawdę (jeśli w ogóle istnieją) - tego nie wiem. Jednak mimo wszystko są to dla mnie najciekawsze istoty. Zombie są obrzydliwe, a wilkołaki... Wolę wampiry!

7. Ulubione Halloween'owe słodycze?
Według mnie najlepsze są żelki! I nie chodzi tu tylko o Halloween. Uwielbiam żelki i jeśli miałabym wybrać jeden rodzaj smakołyków - na pewno byłyby to żelki.

8. Czy dekorujesz swój dom/pokój?
Domu raczej nie dałabym rady udekorować, gdyż mieszkam w bloku i nie mam swojego własnego podwórka. Pokój natomiast próbuję wystroić, żeby nabrać tego Halloween'owego klimatu. O dekoracjach na Halloween napiszę Wam w innym poście, aby tutaj nie przedłużać.

9. Najmniej ulubiony kostium?
Pisałam już, że nie dbam o strój na Halloween - bardziej skupiam się na makijażu. Nie mam więc najmniej ulubionego kostiumu. Oddalam to pytanie.

10. Czy kiedykolwiek założyłaś dwa razy ten sam kostium? Jaki to był strój?
Strojów nie noszę, ale makijażu nie zdarzyło mi się zrobić dwa lata pod rząd takiego samego. Co prawda inspiruję się nimi do wykonania czegoś nowego, ale nigdy nie jest to kopia.

11. Wierzysz w duchy?
Hmmm... Jak by to powiedzieć, aby nikt nie zrozumiał mnie źle? Wierzę, że człowiek to nie samo materialne ciało, ale także dusza, która po śmierci może się błąkać po Ziemi. Nie praktykuję żadnego wywoływania duchów itp. Jednak myślę, że duchy istnieją i w pewien sposób mogą się z nami komunikować. Zresztą mamy na to różne dowody.

12. Przerażające Halloween'owe doświadczenie?
Kiedyś, kiedy z innymi koleżankami odwiedziłam przyjaciółkę na Halloween, bałyśmy się iść osobno do łazienki. Dlaczego? A no dlatego, że wcześniej zabrałyśmy się za opowiadanie "strasznych historii tego domu". Kasia (tak miała na imię przyjaciółka) straszyła nas poprzednim właścicielem domu, który podobno w nim umarł. Jak było naprawdę - nie wiem, ale w wieku 11-12 lat każda we wszystko wierzyła. Nawet ona sama. Ze strachu poszłyśmy więc do łazienki razem i wszystkie czekałyśmy, aż każda weźmie prysznic. Kiedy ostatnia z nas stała już w piżamie w brodziku - prysznic sam się włączył i koleżanka była mokra do suchej nitki. Tłumaczyłyśmy sobie to oczywiście duchami...

I to by było na tyle. Mam nadzieję, że ta forma postów Wam się spodoba i z zaciekawieniem poczekacie na kolejne, które pojawią się do 31 października. Chciałabym nominować do napisania tego postu wszystkich, którzy mają ochotę podzielić się swoimi odpowiedziami i dobrze się bawić.

Do zobaczenia.

Domi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz