środa, 19 października 2016

Halloween Time #1 - what do I think?




Witajcie w kolejnym październikowym poście! Czy wy też macie poczucie, że czas przelewa nam się przez palce? Ja się nawet nie obejrzałam, a minęły już prawie 2 miesiące szkoły. Co za tym idzie - zbliża się wyczekiwany przez Amerykanów Halloween. Ale czy tylko nasi rówieśnicy zza oceanu przebierają się w ten dzień i zbierają słodycze? Specjalnie dla Was z dzisiejszym postem rozpoczynam serię "HALOWEEN TIME", w której dowiecie się, co ja myślę o tym święcie. Postów będzie najprawdopodobniej 5, chociaż kto wie, co przyniesie nam czas?

W pierwszej części serii wprowadzę Nas w Halloween'owy nastrój. Albo przynajmniej spróbuję to zrobić.

GENEZA HALLOWEEN
Halloween jest po Bożym Narodzeniu świętem cieszącym się bardzo dużą popularnością, mimo iż nie jest jest uznawane przez urząd. Najhuczniej obchodzone jest w USA, Kanadzie, Irlandii oraz UK. W Polsce zostało wprowadzone w latach 90. XX wieku, chociaż sama dopiero od kilku lat słyszę o obchodzeniu go przez polskie dzieci.

Geneza Halloween nie jest do końca znana, ale korzenie prawdopodobnie sięgają  Rzymu bądź ludów celtyckich. Kapłani celtyccy wierzyli bowiem, że dnia 31 października łatwiej jest przedostać się duchom do świata żywych. Dobre duchy zapraszano więc do domów, złe natomiast odganiano. Aktualnie uważa się, że przebieranie się w straszne stroje i maski miało właśnie odstraszać demony.
Zwyczaj ten zaczął zanikać pod wpływem chrześcijaństwa.

HALLOWEEN KIEDYŚ I DZIŚ
Zwyczaje:
* W Stanach Zjednoczonych młodzież odwiedza tzw. straszne farmy (ang. scary farm), które są upozorowane na wystrój filmów grozy.

              

*  Najbardziej popularną zabawą jest "cukierek albo psikus" (ang. trick or treat). Dzieci przygotowują sobie Halloween'owe torby, do których zbierają słodycze z pobliskich domów. Jeśli znajdzie się osoba, która nie ma nic słodkiego dla dzieci - otrzymuje ona psikusa.

                           

* Inną zabawą jest tzw. Apple bobbing. Polega ona na ugryzieniu jednego z jabłek pływających w naczyniu wypełnionym wodą. Nienaruszone jabłko ma oznaczać szczęście.

                            

* W ten dzień istnieją także różne formy wróżbiarstwa, podobne do polskich "Andrzejków".

                            

*  Uczestniczący w tej zabawie dorośli i dzieci przebierają się w przeważnie straszne stroje. Pierwsze kostiumy pojawiły się  1930 roku. Dzisiaj natomiast mile widziane jest przebieranie się za np. postaci z bajek dla dzieci typu księżniczki, króliczki czy kucyki.

               

Symbole:
* Kolorami Halloween są czarny i pomarańczowy, co możemy wywnioskować chociażby przez dynie.

               

* Najpopularniejszym symbolem Halloween jest lampa zrobiona z wydrążonej dyni, zwana "Jack-o'-lantern".

               

* Za granicą zazwyczaj dekoruje się domy, a nawet całe podwórka dyniami, lampkami i różnymi innymi, strasznymi drobiazgami.

               

* Na imprezach Halloween'owych nie może zabraknąć motywu pająków i pajęczyn. Jest to nierozłączny element tego święta. Jeśli więc nie lubisz tych małych stworzeń - uważaj!

                         

* Czarownice - siostry diabła. Jeszcze 10 lat temu był to najpopularniejszy kostium dla dziewczynek.
 
               

* Najczęściej spotykanym kostiumem jest strój ducha. Zapewne dlatego, że nie jest on trudny do wykonania - potrzebujecie przecież tylko starego prześcieradła.

                

* Nietoperze to drugie z najpopularniejszych zwierząt związanych z Halloween. Nie trzeba dużo główkować, aby domyślić się dlaczego. W końcu nasz Dracula potrafił zmieniać się właśnie w nietoperza.

                                

* Czarne koty - tak, te same, których część społeczeństwa unika ze względu na pecha. Kiedyś bowiem istniało przekonanie, że czarownice potrafiły przybierać ich formę. Nawet Ci, którzy w to nie wierzyli, uważali, że są to bliscy przyjaciele czarownic.

                                 

* Duchy duchami - innym symbolem są szkielety. Kto z nas o nich nie słyszał? Najbardziej jednak z Halloween kojarzą nam się same czaszki, które symbolizują po prostu śmierć i wszystkie aspekty ludzkiej śmiertelności.

                   

HALLOWEEN W POLSCE
31 października w klubach odbywają się imprezy, w teatrach grywane są spektakle, a w kinach seanse o tematyce Halloween. Mimo iż chrześcijaństwo wyklucza to pogańskie święto, coraz częściej mamy z nim styczność. Chociażby w szkołach od najmłodszych lat dzieci uczą się kultury brytyjskiej, gdzie Halloween jest hucznie obchodzone. A które dziecko nie kocha słodyczy? Zwłaszcza, gdy może je mieć za darmo i czerpać frajdę ze zbierania ich. "Cukierek albo psikus" jest coraz częściej spotykane.

Przeciwko Halloween odbywają się przemarsze nazywane "Korowodami Świętych" z inicjatywy kościoła katolickiego. One także mają swoich zwolenników, którzy ze względu na pogańskie korzenia nie tolerują Halloween.

JA I HALLOWEEN
Na koniec chciałabym wyrazić swoje własne zdanie na temat tego całego szału związanego z Halloween. Ja osobiście nie mam nic do obchodzenia go u nas w Polsce. Sama kilkukrotnie brałam udział w zbieraniu cukierków, czy imprezach zorganizowanych przez koleżanki. Jeśli w ten dzień nie robi się nic złego, jak wywoływanie duchów zmarłych - nie jest to według mnie niebezpieczne. Rozumiem, że kościół tego nie toleruje, gdyż genezą Halloween są pogańskie obrzędy. Jednak nasze Święto Zmarłych i Zaduszki także mają świeckie korzenie - zwyczaj Dziadów, czyli obcowania żywych ze zmarłymi. A jednak nikt się za bardzo tego nie czepia. Jeśli mam być szczera to uważam, iż na spokojnie można pogodzić zbieranie cukierków z modlitwą za bliskich zmarłych. W końcu te dwa święta się nie pokrywają - każde obchodzi się w inny dzień. Jednak warto traktować Halloween jako samą zabawę - bez brania udziału w niebezpiecznych obrzędach. Ja sama mam ochotę tylko czerpać radość ze zbierania słodyczy, co nie wiąże się z żadnymi pogańskimi zwyczajami, ani demonami, o których często nam się wspomina. Wiem, że żaden ksiądz nigdy nie pochwali Halloween, gdyż "to nie jest zabawa, a igranie z szatanem". Dla nich być może tak, ale myślę, że nie  przywołam szatana przez samo zbieranie słodyczy, oglądanie filmów czy zabawę na imprezie. W końcu mogę to robić także w inne dni - i wtedy nikt mi tego nie zabrania.

A co wy uważacie na temat Halloween? Podoba Wam się, że w Polsce ten zwyczaj nabiera tempa? I jak wy osobiście go spędzacie? Czekam na Wasze komentarze - zarówno osób, które popierają Halloween, jak i jego przeciwników.

Zdjęcia zawarte w poście pochodzą ze strony www.weheartit.com.

Do zobaczenia w kolejnym poście.

Domi.


6 komentarzy:

  1. Cześć ;)
    Halloween to ciekawy czas, zwłaszcza dla człowieka, który sam interesuje się tematyką grozy i miejskimi legendami. Każdy lubi posłuchać strasznych historii wieczorową porą, zwłaszcza kiedy ktoś może podejść do okna i zapukać w ramach psikusa.
    Ciekawy artykuł. Ludzie, którzy nie wiedzą nic na temat tego święta, będą mogli poszerzyć horyzonty.
    Pozdrawiam,
    Mateusz z Miejskie Legendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie uznaję tego święta , ponieważ , nie jest to nasze święto.

    Zapraszam do MNIE

    OdpowiedzUsuń

  3. Hej piekny blog. Nawet bardzo piekny blog. Podoba mi sie Twój blog dla tego zostawiam wlasnie specjalnie dla Ciebie poradnik jak darmowo zyskac linki do swego bloga czyli takze ruch bo o to w promowaniu Chodzi

    Darmowe Linki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie byłam na takiej imprezie, ale nie przeszkadza mi, że inni z tego korzystają, choć z drugiej strony branie wszystkiego jak leci z zagranicy to nie wiem czy jest dobre.
    Dzieciaki w moim mieście chodzą po ulicach, najczesciej przebrane za duchy i pukają do domów, ale rzadko kto otwiera drzwi.
    A ksiadz jak się sprzeciwia, to co powie na to, że w katolickim Meksyku obchodzą "Fiesta la muerte"?

    OdpowiedzUsuń