środa, 1 czerwca 2016

Reklamowanie bloga

Cześć! Przepraszam, że nie było mnie tu jakiś czas, ale ostatnio mam na głowie masę popraw. Innym powodem był mój brak weny - wychodzę z przekonania, że jeśli nie wiem o czym pisać, jeśli mam to robić na siłę i byle jak - wolę nie pisać wcale. Dlatego posty ostatnio się nie pojawiały.

Na szczęście wracam do Was i mam nadzieję, że mimo braku czasu dam radę regularnie pisać.

Dzisiaj na moim blogu pojawia się post dotyczący reklamowania blogów, stron internetowych oraz własnych osobowości. Z góry mówię - nie mam na ten temat szerokiej wiedzy, dlatego nie będę nikogo pouczać, jak powinien się reklamować i jakich błędów nie popełniać. W moim poście chciałabym pokazać Wam pomysł na reklamę, w który sama się zaangażowałam. Jeśli masz ochotę dowiedzieć się o tym, jak ja próbuję się reklamować - przeczytaj ten post do końca. Myślę, że powinno Ci się spodobać.

Jakiś czas temu napisała do mnie firma Booklet. Jest to producent naklejek, etykiet i broszur. Zaproponowano mi współpracę barterową - ja, jako blogerka otrzymałabym zestaw naklejek ze swoim logotypem bądź zaprojektowane przez siebie, a firma zyskałaby reklamę. Szczerze mówiąc jestem uprzedzona co do współprac, gdyż teraz gdzie by się nie spojrzało tam współprace z chińskimi sieciówkami. Dlatego blogerki tracą wartość w oczach innych. Jednak ucieszyłam się, że firma sama do mnie napisała. I to była jedna z przyczyn mojego potwierdzającego wyboru. Inną była radość z tego, że będę miała możliwość zaprojektowania naklejek własnoręcznie. To było chyba największym plusem całej tej współpracy.

Początkowo należało jednak uzgodnić "formalności". I chyba to wymagało najwięcej czasu. Nie jestem ekspertem od informatyki, dlatego musiałam kilka razy poprawiać swój projekt, aby można go było dokładnie wydrukować. Na szczęście łatwo było się dogadać - uzgodniliśmy z Booklet, że otrzymam pakiet 200 naklejek papierowych, matowo wykończonych, ze względu, że chciałam po nich pisać. Koniec końców naklejek dostałam o 49 więcej, co było dla mnie dużą niespodzianką. Przesyłka także była niespodziewana, gdyż po wysłaniu paczki w piątek wieczorem - rano w poniedziałek była już u mnie. Jednak największą radość sprawił mi widok idealnie takich naklejek, jakie projektowałam i zamawiałam.


Jako, że to współpraca, chciałabym pokazać Wam jak za pomocą takich naklejek można się reklamować. Dlaczego akurat naklejki? Otóż to według mnie jeden z najlepszych sposobów na reklamę. Ludzie są wzrokowcami, dlatego dzięki symbolice możemy na długo zapisać im się w pamięci. Ja jestem osobą, która nie lubi się za bardzo narzucać innym, dlatego nie zależało mi na samym reklamowaniu się, bo w sumie nie jestem wielką blogerką, na którą wszyscy zwracają uwagę. Piszę, bo to mój sposób pokazania siebie i póki co nie zależy mi na wielkiej reklamie. Myślę, że to nie o to chodzi w blogowaniu. Mi zależało na tym, aby naklejki były przemyślane, funkcjonalne i ładne. Z tego powodu podsunięto mi pomysł, abym zaprojektowała coś w stylu nalepek na zeszyty. Myślę, że każdy, kto chodzi (bądź chodził) do szkoły, wie, o czym mówię. W takim razie naklejki mogłabym wykorzystać w przyszłym roku szkolnym. Ale myślę, że to nie jedyne ich zastosowanie. Postanowiłam część dać mojej mamie i wykorzystać je w kuchni do opisywania różnych domowych przetworów, np. dżemów, konfitur i kompotów. Nie dość, że dobrze się w tym sprawdzą, słoiki będą o wiele lepiej wyglądać. Innym pomysłem, który narodził się w mojej głowie jest rozdanie kilku koleżankom, rodzinie czy znajomym. Jeśli wykorzystają je np. na książkach i zeszytach - wy zyskujecie dyskretną (a nie nachalną) reklamę swojego bloga. Sama umieściłam link do swojej strony na dole dość małym drukiem, aby nie rzucał się natrętnie w oczy, a dawał znak, że ja jestem projektantką tej naklejki. W ten sposób możecie zwrócić uwagę koleżanek (które jeszcze o Was nie wiedzą), dalszych znajomych, kuzynek/kuzynów, sąsiadów, nieznajomych a nawet nauczycieli. Dlatego właśnie postanowiłam przedstawić Wam jak dobre jest reklamowanie się poprzez naklejki. Ja z własnego doświadczenia mogę polecić Wam firmę wlepek Booklet. Sprawdziłam ich produkty i jestem w 100% zadowolona. Dlaczego? Otóż wykonane są idealnie tak, jak sobie zaprojektowaliśmy - mogę udowodnić to na przykładzie mojego projektu a realnych naklejek, które dostałam.


Są w dotyku matowe, tak jak sobie wybrałam. Oczywiście można też zamówić naklejki foliowe, laminowane, błyszczące, które są odporne na czynniki atmosferyczne. Niestety nie nadają się do podpisywania.  Dużym plusem jest też dowolny kształt wlepek. Naklejki przychodzą zapakowane w dużą kopertę wykonaną z grubszego papieru (a'la kartonu), dzięki czemu nie poniszczą się. Jeśli chodzi o wytrzymałość - posiadają mocny klej, dzięki czemu myślę, że wytrzymają dużo czasu w nienaruszonym stanie.


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z produktu, który dostałam i miałam okazję sama zaprojektować, bo to chyba duża frajda zrobić coś samemu. Cieszę się również z samej współpracy, bo to chyba świadczy o tym, że ktoś mnie wypatrzył i mój blog pod jakimś względem przypadł mu do gustu. W zasadzie nie mam za dużo do powiedzenia - naklejki są super i już. Trzeba je chyba samemu przetestować, żeby mieć o nich zdanie. Pamiętam, jak spytałam, czy Booklet liczy się z tym, że mam zamiar wyrazić obiektywną opinię o ich produkcie. Oni się tym nie przejmowali. Byli pewni, że będę w 100% zadowolona z naklejek. I mieli rację.

Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Możecie pisać mi w komentarzach, co uważacie o takim sposobie reklamy blogów i czy skusilibyście się także na indywidualne zaprojektowanie swoich.

Jeśli chcielibyście kupić naklejki z firmy Booklet, składając zamówienie na stronie  http://sklep.booklet.pl/ wraz z kodem "Domi10" otrzymacie rabat 10% wartości zamówienia. Natomiast na adres a.switala@booklet.pl  można kierować wszelkie pytania odnośnie naklejek.

Domi.

15 komentarzy:

  1. hmm... nawet ciekawa taka współpraca. Fajny sposób na reklamę ;)
    zapraszam:
    annatajemnicza21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję i coś nowego jeśli chodzi o współpracę życzę powodzenia
    http:// lovefashionandphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie spotkałam się z tą firmą :D Ciekawa współpraca ;)
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli zastanawiacie się nad zrobieniem naklejek dla siebie, zerknijcie na mój post ze wskazówkami od grafików Bookletu http://www.nalepiony-marketing.pl/2016/06/01/jak-zaprojektowac-idealna-vlepke-promocyjna/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość ciekawa współpraca, podobnie jak sposób na reklamę. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna współpraca, super mieć swoje własne naklejki ;D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. super pomysł! bardzo ładnie opisane! Bardzo podoba mi się twój blog, jestem pod wielkim wrażeniem. miło się go czyta, i przegląda fotki. W takim razie obserwuję, i zapraszam do siebie może i ty u mnie zostniesz na dłużej? Pozdrawiam serdecznie (paulina-dufaj.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ^^ na pewno zajrzę do Ciebie

      Usuń