poniedziałek, 25 stycznia 2016

Marzenia - jak je spełniać?


    Witam Was serdecznie w Nowym poście. Jak zauważyliście po tytule - jest to coś innego, niż pisałam dotychczas. W ostatnich postach mogliście mnie trochę bardziej poznać. Jeśli jeszcze ich nie widzieliście - zapraszam do czytania - KLIK i KLIK. W weekend miałam okazję dużo nad sobą myśleć. W sumie często mi się to zdarza, ale teraz znalazłam na to więcej czasu. Miałam masę spraw do załatwienia i zamiast je wypełnić, trochę sobie poleniuchowałam. Przyznam, że weekend był stracony. Ale cóż, przecież nie na tym życie się kończy i trzeba żyć dalej. Dlatego właśnie tu jestem i dla Was piszę.

    W dzisiejszym poście chcę poruszyć poważniejszy temat i nakłonić Was do refleksji. W końcu chyba każdy ma jakieś marzenia. Ale czy istnieją te większe i mniejsze? Czy warto je mieć? Czy dodają nam one wartości ? No i, jak w ogóle je spełniać? Na wszystkie pytania postaram się tutaj odpowiedzieć. Jeśli marzenia są tematem, który Cię interesuje - ten post jest dla Ciebie!
    Zacznę może od tego, że marzenia są indywidualną sprawą każdego z nas. Zupełnie jak wiara czy tolerancja. Ja osobiście lubię marzyć i bujać w obłokach, gdyż jest to w jakiś sposób oderwanie od rzeczywistości. Nie oznacza to jednak tego, że moje marzenia są surrealne i nie do spełnienia (bo to byłyby raczej fantazje). Od zawsze mam przekonanie, że nie ma rzeczy niemożliwych i wszystko da się zrobić, jeśli tylko mamy na tyle ochoty, siły i zaangażowania. Uważam, że te moje są do zrealizowania. Potrzeba im tylko czasu, aby dojrzeć. No i oczywiście muszę włożyć w nie dużo pracy. Ale wierzę, że wszystko pójdzie po mojej myśli i za kilka, kilkanaście lat odchaczę je ze swojej magicznej listy.
    Na swoim przykładzie wiem, że  (mimo iż nie ma wyznaczonych granic) istnieje podział marzeń na te ważne i ważniejsze. Gdyby Dżin miał spełnić jedno twoje życzenie - wolałbyś spotkać swojego idola, czy zjeść najsmaczniejsze ciasto na świecie? Założę się, że 99% wybrałaby to pierwsze. Nie ma się co dziwić. Taka szansa zdarza się bardzo rzadko. Na pewno rzadziej, niż zjedzenie najlepszego smakołyka. Niestety nic nie przychodzi samo...
    Myślę, że marzenia są potrzebne każdemu człowiekowi. Są dobrą profilaktyką niektórych schorzeń oraz leczą złe samopoczucie. Marzenie to końcowe stadium celu. Zazwyczaj stawiamy je sobie (cele), aby dojść do czegoś wielkiego. Z doświadczenia wiem, że wpływ na nie nie tylko mają zainteresowania i pasje, a także środowisko, w którym żyjemy i nasze myślenie. Dlatego właśnie uważam, że warto je mieć. Nie tylko dbają o to, żebyśmy było szczęśliwi w tym, co robimy, ale też rozwijają nas.
    Ja już wcześniej wspomniałam - aby można było spełnić marzenie, należy postawić sobie wcześniej jakiś cel i plan działania. Ja spełniam się, rozwijając swoje zainteresowania, ucząc się na błędach, doświadczając nowych rzeczy. Mam nadzieję, że to poskutkuje w przyszłości. Na dzień dzisiejszy spełniło się kilka moich mniejszych marzeń, dzięki czemu wiem, że warto je mieć. Uczy nas to przede wszystkim wytrwałości, cierpliwości, ambicji, siły woli i zdobywania mądrości. Nie należy jednak robić nic na siłę, gdyż może to wyjść nam na złe. Zamiast podbijania świata, jako gwiazda, możemy zostać przez ten świat znienawidzeni.

******************

Na koniec chciałabym Wam jeszcze powiedzieć o moich największych marzeniach, za które trzymam kciuki od długiego czasu.

1. Podróżowanie. 
W swoim życiu do tej pory nie odwiedziłam dużej ilości miejsc. Były to zazwyczaj miejsca nie bardzo oddalone od mojej miejscowości, w której mieszkam. Najdalej, gdzie udało mi się być, to chyba Górny Śląsk. Na dodatek za dużo wtedy nie zwiedzałam. (Jeśli chcielibyście poczytać o moim pobycie na południu Polski - piszcie w komentarzach, a napiszę o tym osobny post) Nie wspomnę już, że nigdy nie byłam za granicą naszego pięknego kraju. A marzy mi się zwiedzenie wielu miejsc. Jednak największym marzeniem jest odwiedzanie Skandynawii, a przede wszystkim Norwegii, Szwecji i Finlandii. Często niektóre osoby pytają mnie : "Dlaczego akurat Skandynawia?". Szczerze? Sama w sumie nie wiem. Po prostu podoba mi się ten chłodniejsze klimat, chciałabym poznać tamtejszą kulturę, posłuchać innego języka, niż polski, angielski i francuski (bo uczę się w szkole). To marzenie pojawiło się chyba jakoś rok, może dwa lata temu. Poza tym chciałabym zwiedzić Francję, Rosję, Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone i Holandię.

2. Napisanie własnej książki. 
To marzenie towarzyszy mi już od podstawówki. Wynika z mojego zainteresowania do pisania. Blog, który zaczęłam prowadzić nie jest dokładnie tym samym. Sprawia mi on innego rodzaju radość. Książkę chciałabym napisać za jakieś 10 - 20 lat. Aż zdobędą wystarczające doświadczenie. Nie wiem jeszcze o czym konkretnie miałaby ona być i nie wgłębiam się w to, jak miałabym ją wydać. Narazie mam na to czas.

3. Youtube.
Kiedyś było to dla mnie nie do pomyślenia i w sumie YT był dla mnie stroną tylko i wyłącznie "do oglądania". Od jakiegoś czasu zaczęłam marzyć o tym, żeby w przyszłości samemu zacząć nagrywać. Jeśli miałoby to nastąpić to min. za jakiś dobry rok. 
Marzeniem również związanym z Youtube'm jest spotkanie mojej ukochanej Alex Mandostyle oraz ulubionych youtuberów : Marcina Dubiela i Stuu. Oglądam ich już bardzo długo. Z Marcinem praktycznie jestem od początku. Dlatego gdyby była taka okazja, żeby się spotkać - chyba nie miałabym wyboru.

4. Języki obce.
Gdy dziś oglądałam snapy Oli z snapbloggers - poczułam, że myślimy o tym samym. Angielski w mojej szkole (i widzę, że w innych szkołach również) jest dość nudny i (bym powiedziała nawet) męczący. Chodzę na te lekcje bardzo niechętnie, mimo że chciałabym zacząć mówić płynnie w tym języku. W zeszłym roku miałam jeszcze tyle czasu, aby sama się "poduczyć" angielskiego. Ale w tym roku to już jest totalna porażka. Tak samo jeśli chodzi o francuski - chcę się teraz pokszkolić i nabrać tego ich ładnego akcentu. Natomiast język, który mi się bardzo podoba ( nie wiem z jakiego powodu) i chciałabym się go nauczyć, to rosyjski. Nie wiem skąd u mnie się biorą takie dziwne marzenia. Chyba po prostu są mi przeznaczone. 

5. Blog.
W tym roku, od kiedy go założyłam, chcę włożyć w jego rozwój dużo pracy i swojego czasu, gdyż pisanie bardzo mnie spełnia. Początkowo martwiłam się, czy ktokolwiek zachce mnie czytać. W końcu istnieje tyle blogów... Jednak ostatnio bardzo się zdziwiłam, gdy w ciągu dwóch dni doszło mi 30 obserwatorów. Jestem z tego powodu niezmiernie szczęśliwa i jak już wspominałam - czekam na okrągłą 50. Z tej okazji przygotowałam nawet dla Was małą niespodziankę. 
    
    Tak więc zapraszam do obserwowania, gdyż każdy jeden stały czytelnik przybliża mnie do spełnienia postawionego celu oraz spełnia moje marzenie. Mam nadzieję, że w krótkim czasie na blogu wybije 50 - ciu obserwatorów. Może wkrótce uda Nam się dobić nawet do 100 czy 200. Wszystko zależy od Was. Za wszystkie obserwację i miłe komentarze bardzo dziękuję. Dziękuję również za te przyszłe. Za wszystko spróbuję się odwdzięczyć.
Buziaki.

Domi.

Snapchat : @Blogger_girls - Saturdays (aktualizacja)

25 komentarzy:

  1. Marzenia są nieodłączną częścią mojego życia. Nie wiem czy bez nich nie leżałabym metr pod ziemią. Moim głównym marzeniem jest wyjechanie do Vegas na koncert mojego ulubionego zespołu. Będę musiała poczekać jeszcze parę lat, ale cóż :)
    Zapraszam do siebie: http://makequadro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze jest to, żeby nie przestać w nie wierzyć :)

      Usuń
  2. Ja mam dużo marzeń . Mam na dzieję , ze Twoje się spełnią :)

    Obserwujemy ? Ja już

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny post, powodzenia w spełnianiu swoich marzeń :)

    http://roksanakalinowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysł na post :) Będę zaglądać tu częściej :*

    OdpowiedzUsuń
  5. z tego co widzę to mamy podobne marzenia haha, no może z wyjątkiem tego yt bo ja się kompletnie w tym nie widzę :) ale jesli chcesz coś robić to po co czekać aż rok? lepiej zacząć już dzisiaj :)
    http://tragicm4gic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam ze względu na to, że teraz naprawdę ciężko mi znaleźć czas dla siebie :/ i nie mam do tego odpowiedniego sprzętu niestety.

      Usuń
  6. Nominowałam Cię do LBA <3
    Pytania znajdziesz na moim blogu :)
    http://myylifeedreamss.blogspot.com/2016/01/lba-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że uda ci się spełnić twoje marzenia :)
    Trzymam kciuki !
    zapraszam do siebie : http://dear-victoriaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post, taki motywujący.
    Życzę żeby nigdy nic nie stanęło na Twojej drodze do marzeń :)

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze napisane i widać że z serca.
    Obserwuje
    Blog Rebeliantki- klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog :)
    Zapraszam również do mnie na blogaa :)
    http://viknarshion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki za spełnienie marzeń! :)
    Zapraszam do mnie: aagnesblog.blogspot.com
    I na mojego SNAPCHATA: ladyaagnes

    OdpowiedzUsuń